Białe historie zabiorą was na spotkanie z duchami! Przeniesiecie się do starych zamczysk i budzących dreszczyk emocji okolic! Spotkacie zjawy, duchy i wampiry. Natkniecie się na mnóstwo zagadkowych zjawisk. Niektóre da się wyjaśnić prawami przyrody, inne przyprawią was o gęsią skórkę. I na pewno wiele rzeczy nie będzie tu takimi, jakimi się wydają... Ale nie dajcie się zwieść! Bo tylko ci, którzy uważnie patrzą, słuchają i stawiają mądre pytania, położą kres strachom i rozwieją mgłę tajemnicy.
Jak graliśmy:
Co myśli Agnieszka: niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Co myśli Bartek: fujka, lepiej nie grać i od razu oddać (2 / 10)
Przygotowanie Co prawda recenzja dotyczy Białych Historii, ale cała seria opiera się na identycznym schemacie. Jedynie inna jest tematyka (w białych są to zjawiska nadprzyrodzone, w czarnych głównie zagadki kryminalne, a na przykład świąteczne historie dotyczą Bożego Narodzenia). Gra składa się z dość dużych kart i całkiem przemyślanego pudełka. Na karcie z jednej strony jest grafika luźno powiązana z zagadką oraz treść tej zagadki. Z drugiej strony jest rozwiązanie i przedstawienie całości sytuacji.
Gra ... Historie to wariacja gry w 20 pytań. Podczas rozgrywki jeden z graczy dobiera kartę i czyta historię na głos. Zapoznaje się też z wyjaśnieniem. Pozostali gracze pytaniami mają dojść do tego, co się faktycznie wydarzyło - odpowiedzieć na pytanie. Możliwe są różne warianty, jednak najpopularniejszy to takie zadawanie pytań, żeby można było odpowiedzieć "tak/nie". U nas dodatkowo pytania zadają kolejno gracze (żeby każdy brał udział w grze) oraz obowiązkowo jest przydatny jakiś ogranicznik czasu (liczba tur albo limit minutowy), aby jedna zagadka nie ciągnęła się w nieskończoność. Do gry można podejść kooperacyjnie - wtedy osobie czytającej też zależy, aby zagadka została rozwiązana - albo rywalizacyjnie - i wtedy gracze zbierają karty, do których właśnie oni podali odpowiedź. Można też grać drużynowo. Jeżeli chodzi o same zagadki to są one najczęściej... idiotyczne. Przykładowo: babcia szła z łyżką, upadła i nie żyje, dlaczego? Rozwiązaniem może być: nadziała się na łyżkę jak upadła, ale też zobaczyła zmarłą dwa lata temu koleżankę i miała zawał czy porwało ją UFO na organy. Dotyczy to zwykle jakiejś katastrofy lub śmierci. W praktyce wystarczą dwie rundki opowiadanych historii ja mam dość. Ale z jakiegoś powodu (może ze względu na poziom humoru i łatwość użycia na imprezach) …Historie cieszą się wzięciem i są dostępne w kilkudziesięciu wydaniach w wielu księgarniach. Ja nie potrafię zrozumieć ich fenomenu.
Recenzje gry Czarne historie (seria) na Youtube
Gildia Bajarzy
Nak-Nak TV
Nak-Nak TV
Planszolandia
Planszowo
Planszowo
Planszowo
Planszówki na stół
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 5.99 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 6 / 10
Trudność:
od 12 lat zależna językowo BGG: 1.26 / 5
Instrukcja:
Cena:
aktualna: 30 - 70 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i dodaj swoją opinię
klimat: 7 (ocen: 1)
losowość: 10 (ocen: 1)
emocje: 4 (ocen: 1)
niedosyt: 2 (ocen: 1)
estetyka: 3 (ocen: 1)
Dodaj opinię
Wydanie:
autorzy: Holger Bösch rok wydania: 2004 wydawnictwo: G3
Graczy:
2 3 4 (rekomendowane) 5 6+
Czas gry:
do 30 minut
Tematyka:
kryminał / dedukcja / zagadki
Tryb:
semi-coop / mieszany
Elementy:
karty
Rodzaj:
wiedza / opinie | wiedza / quiz
gry jednorazowe
Mechanizmy:
opinia na wskazany temat
skojarz treść
głosowanie / obstawianie voting / auction
gra nad stołem / rozmowy jawne
ograniczona komunikacja communication limits
gra na czas / kto pierwszy
Kategorie:
PLANSZEO: Dedukcja, Gra imprezowa, Humor
BGG: Storytelling, Card Game, Deduction, Horror, Humor, Murder / Mystery, Party Game, Party Games, Game: Black Stories, Misc: Limited Replayability, Misc: No Table Needed
niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
fujka, lepiej nie grać i od razu oddać (2 / 10)
Przygotowanie
Co prawda recenzja dotyczy Białych Historii, ale cała seria opiera się na identycznym schemacie. Jedynie inna jest tematyka (w białych są to zjawiska nadprzyrodzone, w czarnych głównie zagadki kryminalne, a na przykład świąteczne historie dotyczą Bożego Narodzenia). Gra składa się z dość dużych kart i całkiem przemyślanego pudełka. Na karcie z jednej strony jest grafika luźno powiązana z zagadką oraz treść tej zagadki. Z drugiej strony jest rozwiązanie i przedstawienie całości sytuacji.
Gra
... Historie to wariacja gry w 20 pytań. Podczas rozgrywki jeden z graczy dobiera kartę i czyta historię na głos. Zapoznaje się też z wyjaśnieniem. Pozostali gracze pytaniami mają dojść do tego, co się faktycznie wydarzyło - odpowiedzieć na pytanie. Możliwe są różne warianty, jednak najpopularniejszy to takie zadawanie pytań, żeby można było odpowiedzieć "tak/nie". U nas dodatkowo pytania zadają kolejno gracze (żeby każdy brał udział w grze) oraz obowiązkowo jest przydatny jakiś ogranicznik czasu (liczba tur albo limit minutowy), aby jedna zagadka nie ciągnęła się w nieskończoność. Do gry można podejść kooperacyjnie - wtedy osobie czytającej też zależy, aby zagadka została rozwiązana - albo rywalizacyjnie - i wtedy gracze zbierają karty, do których właśnie oni podali odpowiedź. Można też grać drużynowo. Jeżeli chodzi o same zagadki to są one najczęściej... idiotyczne. Przykładowo: babcia szła z łyżką, upadła i nie żyje, dlaczego? Rozwiązaniem może być: nadziała się na łyżkę jak upadła, ale też zobaczyła zmarłą dwa lata temu koleżankę i miała zawał czy porwało ją UFO na organy. Dotyczy to zwykle jakiejś katastrofy lub śmierci. W praktyce wystarczą dwie rundki opowiadanych historii ja mam dość. Ale z jakiegoś powodu (może ze względu na poziom humoru i łatwość użycia na imprezach) …Historie cieszą się wzięciem i są dostępne w kilkudziesięciu wydaniach w wielu księgarniach. Ja nie potrafię zrozumieć ich fenomenu.