Dzieje się tu coś przerażającego… Morderca grasuje. Ludzie umierają. Wszyscy panikują. Co robić? Biec? Szukać broni? Ratować innych? Spiesz się! Morderca już ruszył twoim tropem. Wciel się w rolę bohaterki filmowej, ostatniej ocalałej – tytułowej Final girl. Zagrywaj karty, rzucaj kośćmi i poczuj na karku oddech grozy! Każda akcja zabiera ci cenny czas, mądrze więc zaplanuj kolejne kroki. Jeden błąd może cię kosztować życie.
Ta wyjątkowa 1-osobowa gra wciągnie cię w świat pełen motywów z horrorów, a dzięki innowacyjnemu systemowi filmów zapewni praktycznie nieskończoną regrywalność. Każdego mordercę można połączyć z każdą lokacją, więc dodanie kolejnych filmów do kolekcji wzbogaci wybory i stworzy nowe wyzwania. „Final Girl” to wyjątkowo klimatyczna i różnorodna gra dla jednego gracza oparta na unikalnym systemie filmów. Pudełko podstawowe zawiera instrukcję oraz bazowe elementy do gry w „Final Girl”. Potrzebne jest jeszcze co najmniej jedno pudełko z filmem.
Jak graliśmy:
Co myśli Bartek: ulubiona! to jest to co wybiorę (9 / 10)
Przygotowanie Seria Final Girl jest nieco specyficzna, przez co jej przygotowanie też dłużej trwa. Gra składa się z pudełka podstawowego, w którym znajdują się: tor czasu, meeple, kości i karty akcji, oraz pudełek, tzw. filmów, w praktyce scenariuszy gry. Każdy scenariusz zawiera zestaw elementów lokacji (przedmioty, które można tam znaleźć, rozmieszczenie początkowe znaczników, karty wydarzeń) oraz zestaw elementów mordercy (jego umiejętności specjalne, karty akcji). Dodatkowo okładki filmu są przyczepione na magnes - tutaj ważna uwaga, że chociaż pasują dwustronnie, to magnes trzyma tylko, gdy przypnie się je z jednej strony - i są to odpowiednio: plansza będąca mapą lokacji i planszetka z torem żądzy mordercy. Trzeba więc podczas przygotowania połączyć pudełko podstawowe z dowolnym mordercą i dowolną lokacją, część elementów wymieszać, tu przetasować, tam dodać zasady specjalne. A to trwa. Tak samo składając grę trzeba to wszystko z powrotem posortować. Na szczęście na kartach są ikony wskazujące skąd dany element pochodzi. Wydaje mi się też, że mimo możliwości łączenia najlepiej sprawdzają się połączenia zaproponowane w ramach jednego filmu (morderca + lokacja). Żeby to wszystko działało i się mieściło, to elementy są dosyć drobne. Przykładowo żetony służące za znaczniki nabojów mają jakieś 5 mm średnicy, więc trzeba pilnować, żeby się nie pogubiły. Super więc, że przygotowano odpowiednie wypraski zamykane szczelną pokrywką. Wykonanie jest pierwszej klasy: dedykowane kości, grafiki na kartach i dość grube karty. Czytelność (po przeczytaniu instrukcji) bez zastrzeżeń. Instrukcja jest zrozumiała, chociaż na początku zasad do ogarnięcia jest dość dużo. To czego mi brakuje, to większego wyboru kart akcji. Bo chociaż niby wszystko jest - ruch, atak, obrona, leczenie, manipulowanie liczbą rzucanych kości - to za każdym razem akcje są te same akcje, co powoduje pewien niedosyt.
Gra Final Girl to gra przeznaczona wyłącznie do gry solo. I to jest główny powód, dla którego nie dostała u mnie 10/10. Możliwość kooperacji czy rywalizacji przy dostępnych scenariuszach jest możliwa, chociaż wymagałoby to spisania osobnych zasad. Gra zaczyna się od wykorzystania posiadanych w ręku kart akcji, zużywając zasób zwany czasem (odnawiany do bazowego poziomu co rundę). Przy zagraniu każdej karty trzeba rzucić kośćmi (ich liczbę wskazuje bieżący poziom terroru). Wyrzucenie podwójnego sukcesu daje nam pełnię możliwości, pojedynczego tylko część, a brak sukcesów najczęściej powoduje, że tracimy czas - chociaż zdarzają się większe kłopoty. Kości można na kilka sposobów przerzucać, więc nad losowością się tu częściowo panuje. Ale całościowo gra jest mimo wszystko strasznie (sic!) losowa. Łączy się tu rzut kością z dobraniem karty terroru, znaczenie ma też co się wylosowało przy przygotowaniu rozgrywki. Może się zdarzyć, że pokonamy mordercę bez problemu (rzadko), czasem on nas pokona w kilku ruchach (częściej). Natomiast gra jest tak skonstruowana, że jeżeli nawet wychodzi, że jesteśmy w czarnej... dziurze to trzeba walczyć do końca, bo wcale nierzadko wygrywa się na styk. Po wykonaniu akcji jej kartę się odrzuca i na koniec tury trafiają one z powrotem na targowisko. Drugim etapem jest zakup kart z targowiska. Karty bazowe (te, z którymi zaczynamy) są darmowe, na lepsze akcje (bieg, gdy domyślnie mamy chód) wydajemy czas, który nam pozostał po wykonaniu akcji. Trzeba tutaj pilnować dwóch kwestii. Pierwsza - zwykle nie warto brać wszystkich kart danego typu (np. ruchu) w jednej rundzie, bo w kolejnej nie będziemy mieli nic na targowisku. Druga - zwykle nie warto marnować akcji na których nam zależy, jeżeli nie mamy możliwości przerzutu/obrócenia kości. Lepiej zostawić je w ręku. Gdy kupimy karty zaczyna się faza mordercy. Najpierw ofiary (czyli takie porozrzucane meple-NPC) panikują, gdy w pobliżu ktoś inny zginął i się losowo wtedy przemieszczają. W praktyce jest to dość rzadkie, bo zazwyczaj mało kto ocalał, żeby panikować. Potem aktywowana jest stała akcja mordercy (łatwo o niej zapomnieć) oraz dobierana jest karta terroru, która definiuje co morderca zrobi albo co się stanie. Najczęściej gdzieś się przemieszcza i kogoś atakuje (jeżeli Final Girl to warto tu pamiętać o niebieskich kartach obrony). A po zabiciu rośnie jego żądza krwi i terror. Jest tu wiele drobnych smaczków, jak przedmioty (ich pozyskiwania lepiej nie zaniedbać) czy nagrody za uratowanie bezbronnych ofiar. Wygrana zależy od scenariusza, może to być klasyczne zabicie mordercy, ale też ucieczka czy doprowadzenie do neutralizacji. Widać już chyba, co jest największą zaletą tego jednoosobowego ameri - parujący z pudełka klimat. I to klimat, który się zmienia w zależności od filmu i nawiązuje do wielu kultowych filmów grozy. Sam termin Final Girl również pochodzi z popkultury - jest to (zwykle) dziewczyna, która po wybiciu jej towarzyszy znajduje w sobie siłę i jako jedynej udaje jej się ocaleć. Polecam!
Recenzje gry Final Girl (seria) na Youtube
Czyja Teraz Tura
Czyja Teraz Tura
Czyja Teraz Tura
Game Troll TV
Game Troll TV
Geek Factor
Geek Factor
Geek Factor
MG Board Games
MG Board Games
MG Board Games
On Table
Papierowe Gierki
Plansze w Parze
Planszowe Newsy
Planszowe Newsy
Planszowe Newsy
Planszowe Newsy
Rzut Kostką
Rzut Kostką
Rzut Kostką
SoloGram
SoloGram
SoloGram
Tryb Solo
Tryb Solo
Tryb Solo
Tryb Solo
Wariant Nosorożca
Wariant Nosorożca
Wariant Nosorożca
Wariant Nosorożca
Wariant Nosorożca
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 8.22 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 8.5 / 10
Trudność:
od 14 lat BGG: 2.76 / 5
Instrukcja:
stron: 36 przyjazna do czytania
Mikroinstrukcja:
Cena:
aktualna: 78 - 170 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i dodaj swoją opinię
klimat: 11 (ocen: 2)
losowość: 8 (ocen: 2)
emocje: 8 (ocen: 2)
niedosyt: 10 (ocen: 1)
estetyka: 10 (ocen: 1)
Dodaj opinię
Wydanie:
autorzy: Evan Derrick; A. J. Porfirio rok wydania: 2021 wydano w Polsce: 2024-01-26 wydawnictwo: Lucky Duck Games
Graczy:
1 (rekomendowane) tylko solo
Czas gry:
do 45 minut
Wspieraczka:
WSPIERAM.to
https://wspieram.to/finalgirl
Tematyka:
horror / survival / apokalipsa / zombie
Tryb:
nie dotyczy / solo
Elementy:
karty
kości do rzucania
pionki / meple / standisy
plansza
żetony / sztony
Rodzaj:
ameri | survival (rywalizacja)
uniwersum filmowe / książkowe / gamingowe
Mechaniki:
budowa talii deck building
zarządzanie ręką hand management
Mechanizmy:
długie rozkładanie
scenariusze startowe scenario / mission
rynek / targowisko market
testowanie stat check resolution
wybór akcji action
zadania / wydarzenia w trakcie gry events
zbieranie ekwipunku
tylko solo
ruch po obszarach area movement
ruch za pomocą kart / kafelków
pozostań w grze / kto się nie pomyli
Kategorie:
PLANSZEO: Gra karciana, Kości, Tryb solo, Zarządzanie ręką kart, Horror
BGG: Dice Rolling, Hand Management, Pick-up and Deliver, Push Your Luck, Solo / Solitaire Game, Variable Player Powers, Variable Set-up, Card Game, Fantasy, Horror, Thematic Games, Components: Game Box Used In Play, Containers: Video Tape Boxes, Crowdfunding: Kickstarter, Game: Final Girl, Misc: LongPack Games, Misc: Watch It Played How To Videos, Movies: Horror Movies, Players: Solitaire Only Games, Theme: Survival
ulubiona! to jest to co wybiorę (9 / 10)
Przygotowanie
Seria Final Girl jest nieco specyficzna, przez co jej przygotowanie też dłużej trwa. Gra składa się z pudełka podstawowego, w którym znajdują się: tor czasu, meeple, kości i karty akcji, oraz pudełek, tzw. filmów, w praktyce scenariuszy gry. Każdy scenariusz zawiera zestaw elementów lokacji (przedmioty, które można tam znaleźć, rozmieszczenie początkowe znaczników, karty wydarzeń) oraz zestaw elementów mordercy (jego umiejętności specjalne, karty akcji). Dodatkowo okładki filmu są przyczepione na magnes - tutaj ważna uwaga, że chociaż pasują dwustronnie, to magnes trzyma tylko, gdy przypnie się je z jednej strony - i są to odpowiednio: plansza będąca mapą lokacji i planszetka z torem żądzy mordercy. Trzeba więc podczas przygotowania połączyć pudełko podstawowe z dowolnym mordercą i dowolną lokacją, część elementów wymieszać, tu przetasować, tam dodać zasady specjalne. A to trwa. Tak samo składając grę trzeba to wszystko z powrotem posortować. Na szczęście na kartach są ikony wskazujące skąd dany element pochodzi. Wydaje mi się też, że mimo możliwości łączenia najlepiej sprawdzają się połączenia zaproponowane w ramach jednego filmu (morderca + lokacja). Żeby to wszystko działało i się mieściło, to elementy są dosyć drobne. Przykładowo żetony służące za znaczniki nabojów mają jakieś 5 mm średnicy, więc trzeba pilnować, żeby się nie pogubiły. Super więc, że przygotowano odpowiednie wypraski zamykane szczelną pokrywką. Wykonanie jest pierwszej klasy: dedykowane kości, grafiki na kartach i dość grube karty. Czytelność (po przeczytaniu instrukcji) bez zastrzeżeń. Instrukcja jest zrozumiała, chociaż na początku zasad do ogarnięcia jest dość dużo. To czego mi brakuje, to większego wyboru kart akcji. Bo chociaż niby wszystko jest - ruch, atak, obrona, leczenie, manipulowanie liczbą rzucanych kości - to za każdym razem akcje są te same akcje, co powoduje pewien niedosyt.
Gra
Final Girl to gra przeznaczona wyłącznie do gry solo. I to jest główny powód, dla którego nie dostała u mnie 10/10. Możliwość kooperacji czy rywalizacji przy dostępnych scenariuszach jest możliwa, chociaż wymagałoby to spisania osobnych zasad. Gra zaczyna się od wykorzystania posiadanych w ręku kart akcji, zużywając zasób zwany czasem (odnawiany do bazowego poziomu co rundę). Przy zagraniu każdej karty trzeba rzucić kośćmi (ich liczbę wskazuje bieżący poziom terroru). Wyrzucenie podwójnego sukcesu daje nam pełnię możliwości, pojedynczego tylko część, a brak sukcesów najczęściej powoduje, że tracimy czas - chociaż zdarzają się większe kłopoty. Kości można na kilka sposobów przerzucać, więc nad losowością się tu częściowo panuje. Ale całościowo gra jest mimo wszystko strasznie (sic!) losowa. Łączy się tu rzut kością z dobraniem karty terroru, znaczenie ma też co się wylosowało przy przygotowaniu rozgrywki. Może się zdarzyć, że pokonamy mordercę bez problemu (rzadko), czasem on nas pokona w kilku ruchach (częściej). Natomiast gra jest tak skonstruowana, że jeżeli nawet wychodzi, że jesteśmy w czarnej... dziurze to trzeba walczyć do końca, bo wcale nierzadko wygrywa się na styk. Po wykonaniu akcji jej kartę się odrzuca i na koniec tury trafiają one z powrotem na targowisko. Drugim etapem jest zakup kart z targowiska. Karty bazowe (te, z którymi zaczynamy) są darmowe, na lepsze akcje (bieg, gdy domyślnie mamy chód) wydajemy czas, który nam pozostał po wykonaniu akcji. Trzeba tutaj pilnować dwóch kwestii. Pierwsza - zwykle nie warto brać wszystkich kart danego typu (np. ruchu) w jednej rundzie, bo w kolejnej nie będziemy mieli nic na targowisku. Druga - zwykle nie warto marnować akcji na których nam zależy, jeżeli nie mamy możliwości przerzutu/obrócenia kości. Lepiej zostawić je w ręku. Gdy kupimy karty zaczyna się faza mordercy. Najpierw ofiary (czyli takie porozrzucane meple-NPC) panikują, gdy w pobliżu ktoś inny zginął i się losowo wtedy przemieszczają. W praktyce jest to dość rzadkie, bo zazwyczaj mało kto ocalał, żeby panikować. Potem aktywowana jest stała akcja mordercy (łatwo o niej zapomnieć) oraz dobierana jest karta terroru, która definiuje co morderca zrobi albo co się stanie. Najczęściej gdzieś się przemieszcza i kogoś atakuje (jeżeli Final Girl to warto tu pamiętać o niebieskich kartach obrony). A po zabiciu rośnie jego żądza krwi i terror. Jest tu wiele drobnych smaczków, jak przedmioty (ich pozyskiwania lepiej nie zaniedbać) czy nagrody za uratowanie bezbronnych ofiar. Wygrana zależy od scenariusza, może to być klasyczne zabicie mordercy, ale też ucieczka czy doprowadzenie do neutralizacji. Widać już chyba, co jest największą zaletą tego jednoosobowego ameri - parujący z pudełka klimat. I to klimat, który się zmienia w zależności od filmu i nawiązuje do wielu kultowych filmów grozy. Sam termin Final Girl również pochodzi z popkultury - jest to (zwykle) dziewczyna, która po wybiciu jej towarzyszy znajduje w sobie siłę i jako jedynej udaje jej się ocaleć. Polecam!