Wyspa jest w szoku! Przeprowadźcie wspólne dochodzenie w prawdziwej sprawie kryminalnej! Czeka na Was zagadka, w której zacierają się granice między rzeczywistością a fikcją… Masz do dyspozycji interaktywny czat policyjny, nagrania w sieci telefonicznej i sprawdzenie danych GPS. Czy uda się Wam schwytać sprawcę i rodkryć wszystkie sekrety?
Jak graliśmy:
Co myśli Bartek: niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Przygotowanie [współpraca z wydawnictwem] Tytułem wstępu... Gra Hidden Games: Wczasy na wyspie będzie u mnie na nieco straconej pozycji przez dwie cechy, które po prostu wynikają z jej specyfiki. Po pierwsze, jest z rodzaju jednorazowych gier detektywistycznych, czyli gdy poznamy rozwiązanie zagadki, to drugi raz nie ma sensu jej przechodzić (dlatego nie należy się poddawać czy pochopnie korzystać z podpowiedzi). Po drugie, wykorzystuje elementy interaktywne w Internecie, do których przechodzimy najczęściej przez kody QR. Gdyby przestały być wspierane, gra przestanie działać. Natomiast - będąc obiektywnym - zwłaszcza ten drugi element (w tym obecność AI w grze) powoduje, że rozwiązywanie zagadki naprawdę sprawia frajdę. Końcowa ocena będzie zatem odniesieniem Hidden Games do innych podobnych gier. No to zaczynamy. Całość mieści się w pudełku formatu A4 i zabieg ten jest po to, aby zmieścić w środku teczkę z aktami sprawy. Sam wolałbym o połowę mniejszy format, wszystkie elementy nadal się wtedy zmieszczą (najwyżej będą dodatkowo złożone). W teczce dostajemy materiały, które możemy przeglądać w dowolnej kolejności. Wyglądają one jak prawdziwe - zdjęcia na papierze fotograficznym, wydanie gazety, raport z lokalizacji GPS telefonów osób podejrzanych. Brakuje mi natomiast czytelnego rozdzielenia instrukcji gry i dowodów sprawy, tak że nie wiadomo na starcie od czego zacząć. Przykładowo w dodatkowej kopercie można umieścić dowody, a wytyczne, mapa czy naklejki dla detektywów mogły by być od nich oddzielone.
Gra Jako takie przygotowanie do gry nie istnieje. Zginął człowiek. Musimy zapoznać się kolejno z zebranymi materiałami, robić notatki, zauważać fakty i odpowiedzieć na pytania przedstawione w liście. Podstawą gry jest mapa wyspy oraz zestawienie logowania się telefonów w okolicy. Ważne będzie połączenie numerów telefonów z podejrzanymi (warto to zrobić w postaci tabeli). W trakcie gry otrzymujemy nagrania i dodatkowe materiały na czacie podczas faktycznej rozmowy z komisarzem (zastępuje go AI), możemy zadzwonić do niektórych osób, możemy sprawdzić ich media społecznościowe czy pocztę. Sama zagadka jest średnio trudna (powiedziałbym, że na poziomie Ojca Mateusza). I tak jak wspominałem na początku, o ile same gry jednorazowe i z aplikacją nie są moimi ulubionymi tytułami to wśród tych gier Wczasy na Wyspie są całkiem niezłe (chociaż opis "można co jakiś czas zagrać" nie do końca tu pasuje).
Recenzje gry Hidden Games (seria) na Youtube
Co warto wiedzieć?
Strona wydawcy:
MagicBox Games
BGG:
Ocena: 7.88 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 8 / 10
Trudność:
od 14 lat zależna językowo BGG: 1.6 / 5
Instrukcja:
stron: 1 można napisać ją łatwiej
Cena:
aktualna: 75 - 100 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i dodaj swoją opinię
klimat: 9.7 (ocen: 3)
losowość: 2 (ocen: 1)
emocje: 9 (ocen: 2)
niedosyt: 1 (ocen: 1)
estetyka: 4 (ocen: 1)
Dodaj opinię
Wydanie:
rok wydania: 2022 wydano w Polsce: 2025-12-31 wydawnictwo: MagicBox Games
Graczy:
1 (rekomendowane) 2 3 4 5 6+
Czas gry:
powyżej 2 godzin
Tematyka:
kryminał / dedukcja / zagadki
Tryb:
nie dotyczy / solo
Elementy:
kartka do pisania / rysowania / książka
Rodzaj:
wiedza / opinie | dedukcyjne
gry jednorazowe
Mechanizmy:
aplikacja
odszukaj szczegół
skojarz treść
gra nad stołem / rozmowy jawne
zrealizuj cel scenariusza
Kategorie:
PLANSZEO: Dedukcja, Gra kooperacyjna, Gra kryminalna, Kampania/Scenariusze
niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Przygotowanie
[współpraca z wydawnictwem] Tytułem wstępu... Gra Hidden Games: Wczasy na wyspie będzie u mnie na nieco straconej pozycji przez dwie cechy, które po prostu wynikają z jej specyfiki. Po pierwsze, jest z rodzaju jednorazowych gier detektywistycznych, czyli gdy poznamy rozwiązanie zagadki, to drugi raz nie ma sensu jej przechodzić (dlatego nie należy się poddawać czy pochopnie korzystać z podpowiedzi). Po drugie, wykorzystuje elementy interaktywne w Internecie, do których przechodzimy najczęściej przez kody QR. Gdyby przestały być wspierane, gra przestanie działać. Natomiast - będąc obiektywnym - zwłaszcza ten drugi element (w tym obecność AI w grze) powoduje, że rozwiązywanie zagadki naprawdę sprawia frajdę. Końcowa ocena będzie zatem odniesieniem Hidden Games do innych podobnych gier. No to zaczynamy. Całość mieści się w pudełku formatu A4 i zabieg ten jest po to, aby zmieścić w środku teczkę z aktami sprawy. Sam wolałbym o połowę mniejszy format, wszystkie elementy nadal się wtedy zmieszczą (najwyżej będą dodatkowo złożone). W teczce dostajemy materiały, które możemy przeglądać w dowolnej kolejności. Wyglądają one jak prawdziwe - zdjęcia na papierze fotograficznym, wydanie gazety, raport z lokalizacji GPS telefonów osób podejrzanych. Brakuje mi natomiast czytelnego rozdzielenia instrukcji gry i dowodów sprawy, tak że nie wiadomo na starcie od czego zacząć. Przykładowo w dodatkowej kopercie można umieścić dowody, a wytyczne, mapa czy naklejki dla detektywów mogły by być od nich oddzielone.
Gra
Jako takie przygotowanie do gry nie istnieje. Zginął człowiek. Musimy zapoznać się kolejno z zebranymi materiałami, robić notatki, zauważać fakty i odpowiedzieć na pytania przedstawione w liście. Podstawą gry jest mapa wyspy oraz zestawienie logowania się telefonów w okolicy. Ważne będzie połączenie numerów telefonów z podejrzanymi (warto to zrobić w postaci tabeli). W trakcie gry otrzymujemy nagrania i dodatkowe materiały na czacie podczas faktycznej rozmowy z komisarzem (zastępuje go AI), możemy zadzwonić do niektórych osób, możemy sprawdzić ich media społecznościowe czy pocztę. Sama zagadka jest średnio trudna (powiedziałbym, że na poziomie Ojca Mateusza). I tak jak wspominałem na początku, o ile same gry jednorazowe i z aplikacją nie są moimi ulubionymi tytułami to wśród tych gier Wczasy na Wyspie są całkiem niezłe (chociaż opis "można co jakiś czas zagrać" nie do końca tu pasuje).