Twoja nowa kolonia zajmuje pokaźne terytorium. Czas sięgnąć jeszcze dalej, rozmnożyć mrówki i zebrać po drodze jak najwięcej surowców. Problem w tym, że musisz dzielić się tym pięknym obszarem z inną kolonią, która się tu zadomowiła... Zachowaj równowagę między uprzejmością a ostrożnością i nigdy nie opuszczaj gardy!
Marabunta to dwuosobowa gra typu roll&write, w której rywalizujemy o zdobycie jak największej liczby punktów z dostępnej puli elementów. W każdej rundzie będziemy mieli do podjęcia jedną z dwóch ważnych decyzji: jak podzielić kości i kafelki albo który zestaw wybrać (pozostawiając drugi przeciwnikowi). Dzięki temu nasz pojedynek będzie niezwykle zacięty, a my nieustannie będziemy musieli balansować między osiąganiem własnych celów a blokowaniem opcji opłacalnych dla przeciwnika.
Rozgrywka w Marabuntę jest podzielona na rundy. W każdej z nich jeden z uczestników dzieli 6 kości i kafelek na 2 pule. Następnie drugi gracz wybiera jeden z zestawów, pozostawiając drugi przeciwnikowi. Uczestnicy kolejno rozpatrują efekty swoich zestawów, kolorując, wykreślając i wpisując cyfry na odpowiednich polach na wspólnej planszy terytorium i własnych planszetkach. Grupując odpowiednie elementy, zbierając zestawy i wybierając bonusy zdobywają premie według określonych zasad. Gdy obaj gracze rozpatrzą efekty kości i kafelka, rozpoczynają kolejną rundę, zamieniając się rolami. Gra kończy się po spełnieniu jednego z trzech warunków wypełniania pól. Zwycięży osoba, która po końcowym podliczeniu będzie miała najwięcej punktów.
Jak graliśmy:
Co myśli Agnieszka: dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Co myśli Bartek: dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Przygotowanie Po pierwszym zajrzeniu do pudełka okazuje się, że jest w nim zdecydowanie mało zawartości. I jest to duża zaleta tej gry. Należy z pięciu fragmentów dość grubej tektury (polakierowanej, bo będziemy po planszy pisać markerami) zbudować mapę i dwie strefy graczy. Jest też stos kafelków (dokładnie ośmiu), sześć kości oraz po markerze dla każdego z dwóch graczy. Jesteśmy gotowi do gry. Wykonanie, z uwagi na wykreślankowy charakter, jest solidne. Z czytelnością mapy nie ma problemów (są to heksy w sześciu kolorach). Każda kość odpowiada jednemu kolorowi i tutaj już nachodziły mnie wątpliwości, czy na pewno to kość do obszaru niebieskiego, a może do białego. Oznaczenia strony zaawansowanej też można z mikroskopem szukać.
Gra W grze Marabunta naprzemiennie gracze rzucają kośćmi. Pierwszy gracz dzieli je według swojego uznania na dwie grupy (plus dorzuca odkryty kafelek). Potem jego przeciwnik wybiera jedną z grup. Podczas podziału trzeba więc przemyśleć, które wyniki będą bardziej atrakcyjne dla przeciwnika i do drugiej grupy dodać te bardziej korzystne dla siebie. Ale nie można przedobrzyć, bo wtedy przeciwnik wybierze zestaw, który sobie przygotowałem. W praktyce lepiej tutaj wybierać niż dzielić. Potem w zależności od wyników jest szereg akcji. Jeżeli na kości jest numer, wpisujemy go w pole na planszy (w kolorze kości). Jeżeli jest skrzynka, zbieramy bonusy na swoich planszetkach. A jeżeli jest mrówka na czymś co wygląda jak sztandar albo totem, to zakreślamy pole na liściu w kolorze tej kości. I to jest główny sposób zbierania punktów zwycięstwa - jeżeli gracz ma przewagę punktów na obszarze w danym kolorze, otrzymuje na koniec swoje zakreślone punkty z liścia w tym samym kolorze. Należy więc dbać o dominację na obszarze i zwiększać wartość tego obszaru. I trzecia - kluczowa - reguła, która potrafi wywrócić całą koncepcję. Gracz może wpisać wartość na polu, jeżeli sąsiaduje to pole z inną wartością. Również na początku rozgrywki. Dwukrotnie można to pominąć - i zwykle w pierwszej rundzie żeby cokolwiek wpisać, to trzeba z pierwszego pominięcia skorzystać. Drugie jest przydatne, gdy chcemy zacząć ekspansję w drugiej części mapy. Gra ma banalne zasady, wymaga dość intensywnego kombinowania przez co ujęła mnie swoją nietuzinkowością. Aha, mrówek tutaj nie uświadczycie - klimat to pic na wodę.
Plusy i minusy - multiwersum opinii:
Zbuduj własną recenzję! Każdy kafelek to jedna kwestia, która pojawia się w recenzjach planszówek. Uważasz, że jest to zaleta gry Marabunta - postaw plusa (kolor zielony). Jeżeli to wada, daj minusa (kolor czerwony). Żółte kafelki pojawią się wtedy, gdy będzie podobna liczba głosów na plus i na minus, a kiedy kwestia nie ma znaczenia lub nikt jeszcze jej nie wybrał - będzie kolor szary. Jeżeli Twoja ocena przeważy, kafelek od razu zmienia kolor.
w trybie edycji kliknij / na kafelku
→Wykonanie
Wygląd graficzny
Jakość wykonania komponentów
Czytelność symboli
Organizacja pudełka, wypraska
Szybkość rozkładania i składania
Gra zajmuje niewiele miejsca na stole
Opłacalność ceny do zawartości
↓
→Nauka zasad
Przyjazna i zrozumiała instrukcja
Poziom skomplikowania zasad
Różnorodność elementów gry
Niewiele zasad do pamiętania i liczenia
Przydatne karty pomocy
Łatwy powrót po przerwie
Niski próg wejścia / przystępna gra
↓
→Dopasowanie
Dopracowany balans elementów, frakcji
Dobra gra solo (i dobra automa)
Dobra gra dwuosobowa
Dobra gra w dużych grupach (4+)
Możliwość zróżnicowania poziomu trudności
Odpowiedni wzrost trudności podczas gry
Gra jest kompletna bez kupowania dodatków
↓
→Interakcja
Odpowiedni poziom losowości, kontrola nad nią
Szansa na wygraną do końca
Przyjemna interakcja z innymi graczami
Dopracowana rywalizacja (bez frustracji)
Dopracowana kooperacja (temat gracza alfa)
Dopracowanie mechanik ukrytych elementów/ról
Towarzyski charakter rozgrywki
↓
→Wrażenia
Odczuwalny klimat gry
Spójność wyglądu, mechaniki i tematyki
Odczuwalne emocje, też napięcie i niepewność
Duża regrywalność
Różnorodność dróg do zwycięstwa
Możliwość wczucia się w rozgrywkę
Innowacyjny charakter gry
↓
→Rozgrywka
Odpowiednio dobrany czas rozgrywki
Płynność gry (bez przestojów)
Głębia strategiczna, planowanie ruchów do przodu
Dopieszczenie mechanik
Decyzyjność, poczucie że mam wpływ na grę
Satysfakcjonujące zależności i kombosy
Ogólne zadowolenie z gry
↓
Gra Marabunta na Youtube (2):
Poniżej znajdują się youtu-recenzje większości kanałów o planszówkach, które można od razu obejrzeć. Nie ma znanej Ci recenzji albo nawet całego kanału? Napisz do nas (adres w stopce).
Ogrywamy
SMGP Kości
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 7.42 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 7.5 / 10
POCZTA PLANSZÓWKOWA:
Popularność gry Marabunta wynosi 7%. Spróbuj!
Trudność:
od 10 lat praktycznie niezależna językowo BGG: 2.19 / 5
Instrukcja:
stron: 12 przyjazna do czytania
Mikroinstrukcja:
Cena:
od 62 do 85 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i wybierz Zapisz
klimat: 2 (ocen: 2)
losowość: 4 (ocen: 2)
emocje: 4.5 (ocen: 2)
niedosyt: 8 (ocen: 1)
estetyka: 4 (ocen: 1)
Zapisz
Wydanie:
autorzy: Reiner Knizia rok wydania: 2023 wydano w Polsce: 2024-02-09 wydawnictwo: Rebel
Graczy:
2 (rekomendowane) tylko we dwoje
Czas gry:
do 45 minut
Wymiary:
wielkość pudełka: małe wymiary pudełka: 13 x 18 x 4.3 cm waga: 0.29 kg
Tematyka:
przyroda / rośliny / zwierzęta / natura
Tryb:
rywalizacja
Elementy:
kafelki
kartka do pisania / rysowania / książka
kości do rzucania
Rodzaj:
euro | strategiczne / wojenne
towarzyskie | wykreślanki roll & write
Mechaniki:
kontrola obszarów area control
Mechanizmy:
dwa atrybuty / dobierz i zagraj
wybierz z przekazanych od innego gracza close draft
tylko we dwoje
Kategorie:
PLANSZEO: Kości, Zwierzęta
BGG: Area Majority / Influence, Dice Rolling, I Cut, You Choose, Paper-and-Pencil, Animals, Strategy Games, Admin: Better Description Needed!, Animals: Ants, Components: Dice with Icons, Components: Dry Erase Markers / Dry Erase Surfaces, Mechanism: Roll-and-Write, Players: Two-Player Only Games, Series: Two-player games (Space Cowboys), Theme: Anthropomorphic Animals
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Przygotowanie
Po pierwszym zajrzeniu do pudełka okazuje się, że jest w nim zdecydowanie mało zawartości. I jest to duża zaleta tej gry. Należy z pięciu fragmentów dość grubej tektury (polakierowanej, bo będziemy po planszy pisać markerami) zbudować mapę i dwie strefy graczy. Jest też stos kafelków (dokładnie ośmiu), sześć kości oraz po markerze dla każdego z dwóch graczy. Jesteśmy gotowi do gry. Wykonanie, z uwagi na wykreślankowy charakter, jest solidne. Z czytelnością mapy nie ma problemów (są to heksy w sześciu kolorach). Każda kość odpowiada jednemu kolorowi i tutaj już nachodziły mnie wątpliwości, czy na pewno to kość do obszaru niebieskiego, a może do białego. Oznaczenia strony zaawansowanej też można z mikroskopem szukać.
Gra
W grze Marabunta naprzemiennie gracze rzucają kośćmi. Pierwszy gracz dzieli je według swojego uznania na dwie grupy (plus dorzuca odkryty kafelek). Potem jego przeciwnik wybiera jedną z grup. Podczas podziału trzeba więc przemyśleć, które wyniki będą bardziej atrakcyjne dla przeciwnika i do drugiej grupy dodać te bardziej korzystne dla siebie. Ale nie można przedobrzyć, bo wtedy przeciwnik wybierze zestaw, który sobie przygotowałem. W praktyce lepiej tutaj wybierać niż dzielić. Potem w zależności od wyników jest szereg akcji. Jeżeli na kości jest numer, wpisujemy go w pole na planszy (w kolorze kości). Jeżeli jest skrzynka, zbieramy bonusy na swoich planszetkach. A jeżeli jest mrówka na czymś co wygląda jak sztandar albo totem, to zakreślamy pole na liściu w kolorze tej kości. I to jest główny sposób zbierania punktów zwycięstwa - jeżeli gracz ma przewagę punktów na obszarze w danym kolorze, otrzymuje na koniec swoje zakreślone punkty z liścia w tym samym kolorze. Należy więc dbać o dominację na obszarze i zwiększać wartość tego obszaru. I trzecia - kluczowa - reguła, która potrafi wywrócić całą koncepcję. Gracz może wpisać wartość na polu, jeżeli sąsiaduje to pole z inną wartością. Również na początku rozgrywki. Dwukrotnie można to pominąć - i zwykle w pierwszej rundzie żeby cokolwiek wpisać, to trzeba z pierwszego pominięcia skorzystać. Drugie jest przydatne, gdy chcemy zacząć ekspansję w drugiej części mapy. Gra ma banalne zasady, wymaga dość intensywnego kombinowania przez co ujęła mnie swoją nietuzinkowością. Aha, mrówek tutaj nie uświadczycie - klimat to pic na wodę.