Stwórzcie swoje miasta marzeń. Gdzie umieścicie jeziora i parki? Jak wysokie budynki postawicie? Jakie atrakcje zapewnicie mieszkańcom? W pudełko znajdziecie 100 budynków i kilkadziesiąt płytek miasta. Za ich pomocą tworzycie swoje dzielnice. Im atrakcyjniejsza dzielnica, tym więcej zdobytych punktów! Proste zasady i strategiczne myślenie. Każda rozgrywka jest inna. Do wyboru macie 8 miast: Barcelonę, Wenecję, Sydney, Nowy Jork, Rio de Janeiro, Lizbonę, Meksyk i Buenos Aires.
Co myśli Agnieszka: dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Co myśli Bartek: dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Przygotowanie Mimo że gry oparte na budowaniu miasta potrafią być dość złożone, w Miastach Marzeń zaskoczyło mnie uporządkowanie całej gry. Jest plansza z wycięciem, w które wkładamy wybrane miasto (jest ich osiem, a w polskiej wersji wydano dodatkową promkę z Warszawą i Krakowem). Miasto definiuje trzy cele wspólne. Każdy z graczy dostaje kafelek startowy. W woreczku trzymamy plastikowe domki, są też karty celów, kafelki mapy i żetony atrakcji (trzeba stworzyć z nich stosy). Wykonanie jest bardzo trwałe, symboli i ikon praktycznie nie ma, a główna zasada to: element koloru X można położyć w miejscu koloru X. Pudełko jest bez wypraski, natomiast na plus jest jego dopasowana wielkość.
Gra Gra trwa osiem rund. Na początku każdej zbieramy wszystko z planszy głównej, co pozostało po poprzedniej rundzie, i odkrywamy (prawie wszędzie) w czterech rzędach i na czterech polach w każdym losowe: karty, kafelki, żetony i plastikowe domki. Następnie gracze kolejno wybierają jedno z szesnastu pól i zabierają leżący tam element – pamiętając o zasadzie, że można wziąć w rundzie tylko jeden element z każdego rzędu. Gra dwuosobowa zakłada branie po dwa elementy z rzędu, ale wtedy ostatnie ruchy polegają na zabieraniu resztek, które mogą być kompletnie nieprzydatne. Podobna sytuacja jest przy grze czteroosobowej, ostatni gracz jest dość mocno poszkodowany. Dlatego lepiej pasuje mi naprzemienna kolejność: 1-2-3-4, a potem 4-3-2-1. Żeby zaznaczyć, skąd zabrałem element, kładę tam swojego robotnika – i z tego powodu gra bywa wrzucana do grupy worker placement, mimo że spokojnie bez tych robotników można grać - po prostu zabierając element. Następnie coś robimy z pozyskanymi elementami. Celem jest zbudowanie miasta w siatce 3x3, wypełnienie parków i jezior kafelkami atrakcji (bez dubli), a kolorowych kwadratów zabudowy domkami w takim właśnie kolorze. Ważne, że po dodaniu elementu nie możemy go już ruszać. Bardzo przyjemnym rozwiązaniem jest budowanie budynków w pionie i możliwość zwiększania wysokości zabudowy w kolejnych rundach. Zwykle za wyższe budynki jest więcej punktów - ale trzeba zdobyć taki cel. W każdej rundzie dobiera się taką kartę celu indywidualnego (przykładowo dostaniemy punkty za wszystkie czerwone budynki o wysokości 3 pięter albo za każde pole parku). Karty celów się powtarzają, więc można łatwo dostać kilkukrotnie punkty za to samo. Należy więc tak wzajemnie dopasowywać cele, kafelki, atrakcje i domki, aby utworzyć jak najwięcej kombosów. Fajnym pomysłem jest zróżnicowanie celów wspólnych poprzez nawiązanie do miast – cele polegają na wybudowaniu charakterystycznych miejsc w tych właśnie miastach. Czy gra ma jakieś niedociągnięcia? W sumie ciężko coś znaleźć. Wydaje mi się, że nie jest potrzebny tor punktacji i zmieniłbym tę kolejność dobierania przez graczy. Zasady są zarówno przystępne, jak i logiczne, instrukcja czytelna, grafiki ładne w swojej prostocie (chociaż nieco toporne, za to niewielki minus), gra jest dynamiczna i daje satysfakcję. Na pewno chętnie wrócę do tego tytułu.
Recenzje gry Miasta marzeń na Youtube
Amator Planszówek
Amator Planszówek
Board Games TV
Dream Dice TV
Dzieciaki Testują
Gralaktyka
MadzioraGra
Planszowe Newsy
Planszowe Newsy
Planszówki online
SMGP Kości
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 7.29 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 7.6 / 10
POCZTA PLANSZÓWKOWA:
Popularność gry Miasta marzeń wynosi 39%. Spróbuj!
Trudność:
od 14 lat BGG: 1.89 / 5
Instrukcja:
stron: 8 przyjazna do czytania
Cena:
aktualna: 95 - 130 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i dodaj swoją opinię
klimat: 9 (ocen: 1)
losowość: 8 (ocen: 1)
emocje: 5 (ocen: 1)
niedosyt: 8 (ocen: 1)
estetyka: 7 (ocen: 1)
Dodaj opinię
Wydanie:
autorzy: Steve Finn; Phil Walker-Harding rok wydania: 2024 wydano w Polsce: 2024-11-13 wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Graczy:
2 3 4 (rekomendowane)
Czas gry:
do 45 minut
Tematyka:
miasto / osadnictwo / rolnictwo / budowle
Tryb:
rywalizacja
Elementy:
kafelki
karty
plansza
żetony / sztony
Rodzaj:
euro | gromadzenie punktów / ekonomiczne
wiedza / opinie | edukacyjne / dla dzieci / rodzinne
Mechaniki:
wybór elementów draft
wykładanie kafelków tile placement
Mechanizmy:
scenariusze startowe scenario / mission
rynek / targowisko market
stelaż / układanie w pionie
budowa siedziby
budowa silnika engine building
dopasowanie / tworzenie układu
losowanie z woreczka bag/dice building
wybierz z przekazanych do wspólnej puli open draft
zadania / wydarzenia w trakcie gry events
zdaj się na szczęście push your luck
punkty za cały zestaw set collection
sałatka punktowa
uzyskaj liczbę punktów / rund
Kategorie:
PLANSZEO:
BGG: Closed Drafting, Contracts, Open Drafting, Pattern Building, Set Collection, Tile Placement, Turn Order: Claim Action, Variable Set-up, Worker Placement, Abstract Strategy, City Building, Family Games, Cities: Barcelona (Spain), Cities: Buenos Aires (Argentina), Cities: Lisbon (Portugal), Cities: Mexico City (Mexico), Cities: New York (New York, USA), Cities: Rio de Janeiro (Brazil), Cities: Sydney (Australia), Cities: Venice (Veneto, Italy), Components: 3-Dimensional (3D), Digital Implementations: Board Game Arena, Digital Implementations: Tabletopia
Wymiary:
wielkość pudełka: średnie wymiary pudełka: 23 x 23 x 6.5 cm waga: 1.35 kg koszulki: 44 x 68 mm
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
Przygotowanie
Mimo że gry oparte na budowaniu miasta potrafią być dość złożone, w Miastach Marzeń zaskoczyło mnie uporządkowanie całej gry. Jest plansza z wycięciem, w które wkładamy wybrane miasto (jest ich osiem, a w polskiej wersji wydano dodatkową promkę z Warszawą i Krakowem). Miasto definiuje trzy cele wspólne. Każdy z graczy dostaje kafelek startowy. W woreczku trzymamy plastikowe domki, są też karty celów, kafelki mapy i żetony atrakcji (trzeba stworzyć z nich stosy). Wykonanie jest bardzo trwałe, symboli i ikon praktycznie nie ma, a główna zasada to: element koloru X można położyć w miejscu koloru X. Pudełko jest bez wypraski, natomiast na plus jest jego dopasowana wielkość.
Gra
Gra trwa osiem rund. Na początku każdej zbieramy wszystko z planszy głównej, co pozostało po poprzedniej rundzie, i odkrywamy (prawie wszędzie) w czterech rzędach i na czterech polach w każdym losowe: karty, kafelki, żetony i plastikowe domki. Następnie gracze kolejno wybierają jedno z szesnastu pól i zabierają leżący tam element – pamiętając o zasadzie, że można wziąć w rundzie tylko jeden element z każdego rzędu. Gra dwuosobowa zakłada branie po dwa elementy z rzędu, ale wtedy ostatnie ruchy polegają na zabieraniu resztek, które mogą być kompletnie nieprzydatne. Podobna sytuacja jest przy grze czteroosobowej, ostatni gracz jest dość mocno poszkodowany. Dlatego lepiej pasuje mi naprzemienna kolejność: 1-2-3-4, a potem 4-3-2-1. Żeby zaznaczyć, skąd zabrałem element, kładę tam swojego robotnika – i z tego powodu gra bywa wrzucana do grupy worker placement, mimo że spokojnie bez tych robotników można grać - po prostu zabierając element. Następnie coś robimy z pozyskanymi elementami. Celem jest zbudowanie miasta w siatce 3x3, wypełnienie parków i jezior kafelkami atrakcji (bez dubli), a kolorowych kwadratów zabudowy domkami w takim właśnie kolorze. Ważne, że po dodaniu elementu nie możemy go już ruszać. Bardzo przyjemnym rozwiązaniem jest budowanie budynków w pionie i możliwość zwiększania wysokości zabudowy w kolejnych rundach. Zwykle za wyższe budynki jest więcej punktów - ale trzeba zdobyć taki cel. W każdej rundzie dobiera się taką kartę celu indywidualnego (przykładowo dostaniemy punkty za wszystkie czerwone budynki o wysokości 3 pięter albo za każde pole parku). Karty celów się powtarzają, więc można łatwo dostać kilkukrotnie punkty za to samo. Należy więc tak wzajemnie dopasowywać cele, kafelki, atrakcje i domki, aby utworzyć jak najwięcej kombosów. Fajnym pomysłem jest zróżnicowanie celów wspólnych poprzez nawiązanie do miast – cele polegają na wybudowaniu charakterystycznych miejsc w tych właśnie miastach. Czy gra ma jakieś niedociągnięcia? W sumie ciężko coś znaleźć. Wydaje mi się, że nie jest potrzebny tor punktacji i zmieniłbym tę kolejność dobierania przez graczy. Zasady są zarówno przystępne, jak i logiczne, instrukcja czytelna, grafiki ładne w swojej prostocie (chociaż nieco toporne, za to niewielki minus), gra jest dynamiczna i daje satysfakcję. Na pewno chętnie wrócę do tego tytułu.