Od zmierzchu do świtu to gra typu deck-building autorstwa Richarda Garfielda, znanego z karcianek typu Magic The Gathering. Wcielisz się w niej w wampira, który nocą wyruszy na łowy. Wydając punkty ruchu będziesz polować na ludzi, zdobywać nowe moce, zrywać róże i przeszukiwać krypty w poszukiwaniu zadań do wykonania. Wszystko to zapewni Ci punkty zwycięstwa, które przesądzą o wyniku - ale tylko, jeśli uda Ci się wrócić do zamczyska nim nastanie świt!
Co myśli Bartek: niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Przygotowanie Przygotowanie gry Od zmierzchu do świtu nieco zajmuje, a to dlatego, że jest sporo żetonów i kafelków do rozłożenia w losowych miejscach planszy. Gracze też otrzymują swoje zasoby i dobierają startowe karty do ręki, a suma wartości kart wskazuje kolejność rozpoczynania gry. Oprócz planszy po której gracze poruszają się (są dwie strony, szkoda że niezróżnicowane) jest też rynek kart polowania. Grafiki są bardzo klimatyczne, z charakterystyczną kreską i przez to można wczuć się w bycie wampirem. Jednak ikonografia i mnogość symboli i efektów jest nieco przekombinowana, m.in. pikantność czy pochłonięcie (=karty usunięte z ręki, gra mechanicznie to deck building). Wykonanie całości jest bardzo przemyślane, łącznie z dopasowanym insertem w zestawie, płótnowaniem kart czy warstwą UV na okładce. Nie do końca korzystamy z toru punktacji, wolimy dodawać punkty na koniec gry.
Gra Co by dużo nie mówić, ta gra to przede wszystkim wyścig. Wcielamy się w wampiry, które wyruszają z zamku na polowanie na ludzi. Dobieramy trzy karty, które mają wartości punktów ruchu. Możemy je przeznaczyć na poruszenie się o określoną liczbę pól albo wydać na upolowanie kart na rynku (im dłużej leżą, tym są tańsze). Rozszerzają one rękę, ale też mają różne zadania. Karty akcji (zielone) pozwalają szybko się przemieszczać. Karty ludzi nie dają punktów ruchu (zapychają rękę), ale dają punkty na koniec gry. Są też na przykład chowańce, które są kartami stałymi, dającymi bonus w każdej rundzie. Ruch jest tu ważny, ponieważ cały myk polega na tym, żeby przed końcem gry wrócić z polowania do zamku. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, a gdy nie wrócimy to zostaniemy spopieleni niezależnie ile punktów zdobyliśmy. Wyzwanie jest zwłaszcza, gdy chcemy zdobyć artefakt (różę), która jest na końcu mapy. Strategicznie warto zbierać człowieków dopiero w drodze powrotnej, a na początku skupić się na ruchu i efektach stałych. Ważne w grze są też strefy (zamek, cmentarz, góry, równiny, las) oraz wybór ścieżki, bo od tego zależy kolejność graczy. Dodatkowo na przykład na równinach i w lesie dostaje się punkty bonusowe za upolowanych, o czym zwykle zapominamy. W grze nie ma też za dużo interakcji, każdy poluje samodzielnie. Całość jest bardzo przyjemna, niezależnie od wieku, chociaż raczej dla spokojniejszych graczy.
Plusy i minusy - multiwersum opinii:
Każdy kafelek to jedna kwestia, która pojawia się w recenzjach planszówek. Uważasz, że jest to zaleta gry Od zmierzchu do świtu - postaw plusa (kolor zielony). Jeżeli to wada, daj minusa (kolor czerwony). Żółte kafelki pojawią się wtedy, gdy będzie podobna liczba głosów na plus i na minus. Kwestia nie ma znaczenia lub nikt jeszcze o niej nic nie powidział - będzie kolor szary. Jeżeli Twoja ocena przeważy, kafelek od razu zmieni kolor. Nie oceniaj wszystkich 42 kategorii, bo padniesz szybciej niż grając w Voidfall. Najlepiej zaznacz tylko te wady i zalety, które przychodzą Ci do głowy po rozgrywce.
w trybie edycji kliknij / na kafelku
→Wykonanie
Wygląd graficzny
Jakość wykonania komponentów
Czytelność symboli
Organizacja pudełka, wypraska
Szybkość rozkładania i składania
Gra zajmuje niewiele miejsca na stole
Opłacalność ceny do zawartości
↓
→Nauka zasad
Przyjazna i zrozumiała instrukcja
Poziom skomplikowania zasad
Różnorodność elementów gry
Niewiele zasad do pamiętania i liczenia
Przydatne karty pomocy
Łatwy powrót po przerwie
Niski próg wejścia / przystępna gra
↓
→Dopasowanie
Dopracowany balans elementów, frakcji
Dobra gra solo (i dobra automa)
Dobra gra dwuosobowa
Dobra gra w dużych grupach (4+)
Możliwość zróżnicowania poziomu trudności
Odpowiedni wzrost trudności podczas gry
Gra jest kompletna bez kupowania dodatków
↓
→Interakcja
Odpowiedni poziom losowości, kontrola nad nią
Szansa na wygraną do końca
Przyjemna interakcja z innymi graczami
Dopracowana rywalizacja (bez frustracji)
Dopracowana kooperacja (temat gracza alfa)
Dopracowanie mechanik ukrytych elementów/ról
Towarzyski charakter rozgrywki
↓
→Wrażenia
Odczuwalny klimat gry
Spójność wyglądu, mechaniki i tematyki
Odczuwalne emocje, też napięcie i niepewność
Duża regrywalność
Różnorodność dróg do zwycięstwa
Możliwość wczucia się w rozgrywkę
Innowacyjny charakter gry
↓
→Rozgrywka
Odpowiednio dobrany czas rozgrywki
Płynność gry (bez przestojów)
Głębia strategiczna, planowanie ruchów do przodu
Dopieszczenie mechanik
Decyzyjność, poczucie że mam wpływ na grę
Satysfakcjonujące zależności i kombosy
Ogólne zadowolenie z gry
↓
Gra Od zmierzchu do świtu na Youtube:
Poniżej znajdują się youtu-recenzje większości kanałów o planszówkach, które można od razu obejrzeć. Nie ma znanej Ci recenzji albo nawet całego kanału? Napisz do nas (adres w stopce).
Argo nawija
Argo nawija
Board Games TV
Coś o Planszówkach
Game Troll TV
Geek Factor
Gildia Bajarzy
Gradanie
Młody Giercownik
Młody Giercownik
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 7 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 6.9 / 10
Trudność:
od 12 lat zależna językowo BGG: 2.34 / 5
Instrukcja:
stron: 8 można napisać ją łatwiej
Mikroinstrukcja:
Cena:
od 146 do 369 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i wybierz Zapisz
klimat: 9 (ocen: 1)
losowość: 7 (ocen: 1)
emocje: 7 (ocen: 1)
niedosyt: 6 (ocen: 0)
estetyka: 6 (ocen: 0)
Zapisz
Wydanie:
autorzy: Richard Garfield rok wydania: 2021 wydano w Polsce: 2022-08-18 wydawnictwo: Albi
Graczy:
2 (rekomendowane) 3 4 5 6+
Czas gry:
do 60 minut
Wymiary:
wielkość pudełka: duże wymiary pudełka: 29.5 x 29.5 x 7 cm waga: 1.71 kg koszulki: 63.5 x 88.5 mm
Tematyka:
fantastyka / magia
horror / survival / apokalipsa / zombie / potwory
Tryb:
rywalizacja
Elementy:
karty
pionki / meple / standisy
plansza
planszetki gracza
żetony / sztony
Rodzaj:
euro | gromadzenie punktów
towarzyskie | wyścig na planszy race
Mechaniki:
budowa talii deck building
zarządzanie ręką hand management
Mechanizmy:
rynek / targowisko market
budowa silnika engine building
zadania / wydarzenia w trakcie gry events
zmienna kolejność faz gry / gracza time track
gra pod stołem / działania ukryte
ruch po ścieżkach point to point movement
ruch za pomocą kart / kafelków
dotarcie do celu
Kategorie:
PLANSZEO: Budowanie talii, Gra karciana, Wyścig, Horror
BGG: Contracts, Deck, Bag, and Pool Building, End Game Bonuses, Increase Value of Unchosen Resources, Movement Points, Open Drafting, Push Your Luck, Set Collection, Track Movement, Turn Order: Stat-Based, Card Game, Horror, Family Games, Strategy Games, Creatures: Vampires, Digital Implementations: Game Park
best of the best! (10 / 10)
niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Przygotowanie
Przygotowanie gry Od zmierzchu do świtu nieco zajmuje, a to dlatego, że jest sporo żetonów i kafelków do rozłożenia w losowych miejscach planszy. Gracze też otrzymują swoje zasoby i dobierają startowe karty do ręki, a suma wartości kart wskazuje kolejność rozpoczynania gry. Oprócz planszy po której gracze poruszają się (są dwie strony, szkoda że niezróżnicowane) jest też rynek kart polowania. Grafiki są bardzo klimatyczne, z charakterystyczną kreską i przez to można wczuć się w bycie wampirem. Jednak ikonografia i mnogość symboli i efektów jest nieco przekombinowana, m.in. pikantność czy pochłonięcie (=karty usunięte z ręki, gra mechanicznie to deck building). Wykonanie całości jest bardzo przemyślane, łącznie z dopasowanym insertem w zestawie, płótnowaniem kart czy warstwą UV na okładce. Nie do końca korzystamy z toru punktacji, wolimy dodawać punkty na koniec gry.
Gra
Co by dużo nie mówić, ta gra to przede wszystkim wyścig. Wcielamy się w wampiry, które wyruszają z zamku na polowanie na ludzi. Dobieramy trzy karty, które mają wartości punktów ruchu. Możemy je przeznaczyć na poruszenie się o określoną liczbę pól albo wydać na upolowanie kart na rynku (im dłużej leżą, tym są tańsze). Rozszerzają one rękę, ale też mają różne zadania. Karty akcji (zielone) pozwalają szybko się przemieszczać. Karty ludzi nie dają punktów ruchu (zapychają rękę), ale dają punkty na koniec gry. Są też na przykład chowańce, które są kartami stałymi, dającymi bonus w każdej rundzie. Ruch jest tu ważny, ponieważ cały myk polega na tym, żeby przed końcem gry wrócić z polowania do zamku. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, a gdy nie wrócimy to zostaniemy spopieleni niezależnie ile punktów zdobyliśmy. Wyzwanie jest zwłaszcza, gdy chcemy zdobyć artefakt (różę), która jest na końcu mapy. Strategicznie warto zbierać człowieków dopiero w drodze powrotnej, a na początku skupić się na ruchu i efektach stałych. Ważne w grze są też strefy (zamek, cmentarz, góry, równiny, las) oraz wybór ścieżki, bo od tego zależy kolejność graczy. Dodatkowo na przykład na równinach i w lesie dostaje się punkty bonusowe za upolowanych, o czym zwykle zapominamy. W grze nie ma też za dużo interakcji, każdy poluje samodzielnie. Całość jest bardzo przyjemna, niezależnie od wieku, chociaż raczej dla spokojniejszych graczy.