
Jest rok 2964 i wielkie centra handlowe biją rekordy popularności. Bo jak ich nie uwielbiać, skoro dzięki nim możemy w jednym miejscu znaleźć wszystko, czego tylko chcemy? Jedyny problem jest taki, że wyrastają w całej galaktyce niczym grzyby po deszczu, a Centrum Zaopatrzenia 3000 nie może nadążyć za popytem. Podekscytowani klienci już się zlatują, więc inżynierzy muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby zbudować centrum handlowe na miarę pragnień konsumentów. Takie podejście może doprowadzić do powstania dziwacznych budowli, ale to nic – najważniejsze, żeby klient był zadowolony!
W dynamicznej grze strategicznej Supersklep 3000 wcielisz się w jednego z rywalizujących inżynierów, którzy chcą zbudować najbardziej wyjątkowe centrum handlowe wszech czasów. Musisz stworzyć taką kombinację sklepów i atrakcji, aby zadowolić najbardziej wymagających klientów. Kluczem do zwycięstwa jest umiejętne grupowanie sklepów w strefy i sprawne zarządzanie zasobami, które pozwoli Ci zrealizować jak najwięcej celów i zbudować wspaniałe atrakcje. Czy uda Ci się zostawić konkurencję w tyle?
Podczas rozgrywek w Supersklep 3000 rozgrywamy kolejno swoje tury. W każdej z nich musimy wykonać jedną z akcji: Budowa pozwala graczowi dołożyć kafelek do swojego centrum handlowego. Może to być segment, atrakcja albo parking. Kafelki pobieramy z Centrum Zaopatrzenia, a ich koszt jest zależny od położenia (które będzie się zmieniało w trakcie rozgrywki). Zamiast budować, możemy pobrać pieniądze, odrzucając segment z Centrum Zaopatrzenia. Kafelki są bowiem wielofunkcyjne – po jednej stronie mają konkretne lokacje, a po drugiej symbole banknotów.
Naszym głównym celem jest zaspokajanie potrzeb klientów. Gracze rozpoczynają z trzema odwiedzającymi, jednak budowanie wejść i niektórych parkingów będzie dostarczało kolejnych. Każdy z klientów chce dotrzeć do konkretnego sklepu, a jeśli mu to umożliwimy – zapewni nam punkty na koniec gry. Zdobędziemy je też za grupowanie segmentów w strefy.
Każdy kafelek to jedna kwestia, która pojawia się w recenzjach planszówek. Uważasz, że jest to zaleta gry Supersklep 3000 - postaw plusa (kolor zielony). Jeżeli to wada, daj minusa (kolor czerwony). Żółte kafelki pojawią się wtedy, gdy będzie podobna liczba głosów na plus i na minus. Kwestia nie ma znaczenia lub nikt jeszcze o niej nic nie powidział - będzie kolor szary. Jeżeli Twoja ocena przeważy, kafelek od razu zmieni kolor. Nie oceniaj wszystkich 42 kategorii, bo padniesz szybciej niż grając w Voidfall. Najlepiej zaznacz tylko te wady i zalety, które przychodzą Ci do głowy po rozgrywce.
Poniżej znajdują się youtu-recenzje większości kanałów o planszówkach, które można od razu obejrzeć. Nie ma znanej Ci recenzji albo nawet całego kanału? Napisz do nas (adres w stopce).

© 2024-2026 jakaplanszowka.pl | Szablon graficzny: W3layouts
słabe, jeżeli mam wybór wezmę coś innego (5 / 10)
Przygotowanie
Do pierwszego podejścia do gry Supersklep 3000 zbieraliśmy się przez ponad dwa tygodnie. Przede wszystkim dlatego, że instrukcja i zasady (w szczególności punktowania) do czytelnych nie należą. Niekoniecznie sensowna jest też fabuła, w której budujemy centrum handlowe i w zależności od preferencji oczekujących klientów dokupujemy kolejne pomieszczenia. Klimatem nawiązuje to do kreskówki Jetsonowie. Stylistyka całej gry niekoniecznie zachęci mnie do zakupu - z jednym wyjątkiem. Mistrzostwem są akrylowe miniaturowe figurki klientów sklepu (wśród nich jest m.in. robot-gosposia Jetsonów - Rosie). Są one śliczne i mimo że ich rozróżnienie nie ma znaczenia w grze, to wydawca słusznie ostrzega, że nie odpowiada za znaczne wydłużenie czasu gry w momencie wybierania figurek. Gra składa się głównie z kafelków: pomieszczeń, garaży oraz atrakcji (kilku wylosowanych). Rozłożenie gry trochę czasu zajmuje, bowiem trzeba zostawić tylko kafelki dopasowane do liczby graczy. Poza tym każdy z graczy otrzymuje kafelek startowy z pierwszymi klientami, rusztowanie - które wygląda jak winda na budowie - oraz nieco gotówki.
Gra
Zasady gry, na 12 stronach instrukcji, sprowadzają się do dwóch opcji: weź kafelek (pomieszczenia, atrakcji, parkingu) i dołóż do swojego centrum lub weź kafelek jako banknot (rewers). Każdy z klientów chce dojść do jakiegoś sklepu, więc następnie przesuwasz klientów, jeżeli pojawiła się taka możliwość. Nowi klienci przychodzą na kafelkach czerwonych (tzw. wejścia). Atrakcje mają nieregularne kształty i o ile utrudnia to ich przechowywanie, to sprawdzają się w grze (są szerokie i pozwalają na rozbudowę również w poziomie) i są całkiem fajne. Dodawanie atrakcji i parkingów wymaga spełnienia warunków, ale za to zyskujemy na koniec punkty. Podczas rozgrywki trzeba tego pilnować, bo często ich posiadanie - lub nie - decyduje o wygranej. Punkty dostajemy też wtedy, gdy będziemy mieć na koniec gry najwięcej klientów w sklepach oraz największe obszary sklepów z każdego koloru. Mimo, że kafelków jest dużo, to sama rozgrywka jest krótka - dobieramy coś i przekazujemy pałeczkę dalej. Gra w dużej mierze zależy losu, jakie kafelki będą się pojawiać i niekoniecznie zgrają się nam wejścia (klienci) z pomieszczeniami (celami). Podczas budowy pniemy się w górę, co wymaga na stole sporo miejsca. Gra się kończy, gdy zabraknie pomieszczeń (lub atrakcji). I wtedy dochodzimy do zdecydowanie zbyt przekombinowanego etapu punktowania. Procedura jest opisana na pół strony i wymaga rozdania w określony sposób (moim zdaniem zbędnych) baloników. W praktyce chodzi o to, że osoba, która ma największy obszar w danym kolorze otrzymuje przykładowo 4 punkty (zależy to od liczby graczy). Podsumowując, jest to gra o prostych zasadach, która (ze względu na zasady, powtarzalność, częściowo wygląd - chociaż na grafikę się nie patrzy tylko na ikonki sklepów) jest raczej przeciętna i niekoniecznie dla osób grających w lepsze tytuły.