Prowadzona przez Ciebie wyprawa po ukryty na wyspie skarb szła naprawdę świetnie, dopóki wokół nie rozległo się dudnienie, a ziemia pod Twoimi stopami nie zaczęła się trząść. Akurat w tym momencie tutejsze wulkany wybudziły się ze stuletniej drzemki, a ogromne pradawne stwory postanowiły dołączyć do zabawy... Wyspę wkrótce pochłonie morze. To znak, aby zabrać jak najwięcej skarbów i uciekać!
W grze Survive the Island uczestnicy prowadzą zespoły 10 poszukiwaczy uciekających z tonącej wyspy. Każdy z nich niesie ze sobą skarb, którego wartość punktowa widnieje na spodzie odpowiadającego mu pionka. W trakcie rozgrywki gracze starają się doprowadzić swoich poszukiwaczy skarbów na bezpieczny ląd okolicznych wysp, muszą jednak uważać na czyhające w okolicy stwory. I to wszystko przed erupcją 3 z 4 wulkanów!
W grze są trzy fazy. Faza akcji, podczas której poruszają się poszukiwacze skarbów lub tratwy. Faza zatapiania wyspy, kiedy usuwa się z planszy jedną z płytek i w tajemnicy sprawdza jej efekt. Faza stworów, podczas której rzucamy kością wskazującą, które stworzenia będą się przemieszczały. Każdy z nich wchodzi w interakcję z określonymi elementami, jeśli znajdują się na tym samym polu! Gra się kończy, gdy wszyscy poszukiwacze skarbów zostali uratowani i znajdują się na bezpiecznym lądzie albo gdy gracze odkryją 3. płytkę wulkanu. Uczestnicy sumują wartości punktowe na swoich uratowanych poszukiwaczach skarbów. Zwycięży osoba, która zdobyła najwięcej punktów!
Jak graliśmy:
Co myśli Bartek: ulubiona! to jest to co wybiorę (9 / 10)
Przygotowanie W grze Survive the Island (tytuł z jakiegoś powodu nie został przetłumaczony, mimo że sama gra została wydana po polsku) nie ma za wiele elementów. Jest plansza, kafelki które się na niej rozkłada, są figurki trzech gatunków potworów, są tratwy oraz po 10 pionków na gracza. Widać, że cała zawartość jest konkretna, masywna i dobrze przemyślana. Początkowo w pudełku była na to wszystko dopasowana wypraska, natomiast w ostatnich wydaniach postawiono na ekologię i znaczniki są w papierowych torebkach. Z rozłożeniem jest nieco zachodu, bo trzeba wszystkie kafelki rozłożyć losowo na mapie, a gracze potem rozkładają również wszystkie swoje pionki. Na każdym pionku jest na spodzie numer - i podczas jego wykładania jest jedyny moment, aby to zapamiętać - co jeszcze spowalnia przygotowanie. Każdy gracz otrzymuje też świetną kartę pomocy, na której przedstawiono chyba wszystkie zasady gry. Super! Czytelności nie brak też ikonom - bo na spodzie każdego kafelka jest informacja, co on robi. Przykładowo spray w butelce pozwala przepędzić smoka morskiego albo rekina.
Gra Grając w Survive the Island mamy w swojej turze trzy kolejne kroki, ale trzeba pilnować siebie i innych, by o którymś nie zapomnieć. Naszym celem jest uratować jak najwięcej pionków - poszukiwaczy - które rozrzuciliśmy po wyspie. Wartości odpowiadają skarbowi, który pionek niesie i ich suma wskazuje zwycięzcę. Czasem lepiej szybko uratować wysoko punktowane figurki niż skupiać się na wszystkich. Pierwszy krok to ruch pionkami. Potrafią one chodzić po lądzie i manewrować tratwą. Co prawda pływają też samodzielnie w wodzie, ale najsłabiej. Zatem najlepiej wrzucić swoich ludzi na tratwy i dopłynąć do jednej z czterech bezpiecznych przystani. Drugi krok to powolne zalewanie wyspy. Zabieramy kolejne kafelki, zaczynając od plaży, potem lasu, a kończąc na górach. Niektóre kafelki są negatywne i sprowadzają w ich miejsce potwory albo wiry, inne są pozytywne - te możemy zachować i wykorzystać (gdy na przykład będzie potrzebna pomoc delfina). I w tym momencie widać, że gra ma nieco negatywnej interakcji. Pionek, który stoi na zabranym kafelku, ląduje bowiem w wodzie. Będzie to raczej pionek przeciwnika. Trzeci krok to rzut kością i przemieszczenie wybranego przez siebie potwora. Tu negatywna interakcja wchodzi na całego. Bowiem na pożarcie tego topiącego się pionka wysyłamy rekina. Chociaż jest taki kaiju, który potrafi też pomagać, bo może przepchnąć pionki na pole bliżej tratwy. W każdym razie gra daje dużo emocji i rozgrywka jest bardzo dynamiczna. Jedyny minus jaki nam wyszedł w praktyce, to niewielka stabilność tratew - gdy ludziki z nich czasem wypadają, to widać jakie numery mają na spodzie. Ale gra jest u mnie w rankingu bardzo wysoko. Dobra regrywalność - za każdym razem będzie nieco inaczej. Wykonanie i czytelność zasad, klimat, emocje czy stosunkowo dobra cena, to wszystko jest na plus.
Plusy i minusy - multiwersum opinii:
Zbuduj własną recenzję! Każdy kafelek to jedna kwestia, która pojawia się w recenzjach planszówek. Uważasz, że jest to zaleta gry Survive the Island - postaw plusa (kolor zielony). Jeżeli to wada, daj minusa (kolor czerwony). Żółte kafelki pojawią się wtedy, gdy będzie podobna liczba głosów na plus i na minus, a kiedy kwestia nie ma znaczenia lub nikt jeszcze jej nie wybrał - będzie kolor szary. Jeżeli Twoja ocena przeważy, kafelek od razu zmienia kolor.
w trybie edycji kliknij / na kafelku
→Wykonanie
Wygląd graficzny
Jakość wykonania komponentów
Czytelność symboli
Organizacja pudełka, wypraska
Szybkość rozkładania i składania
Gra zajmuje niewiele miejsca na stole
Opłacalność ceny do zawartości
↓
→Nauka zasad
Przyjazna i zrozumiała instrukcja
Poziom skomplikowania zasad
Różnorodność elementów gry
Niewiele zasad do pamiętania i liczenia
Przydatne karty pomocy
Łatwy powrót po przerwie
Niski próg wejścia / przystępna gra
↓
→Dopasowanie
Dopracowany balans elementów, frakcji
Dobra gra solo (i dobra automa)
Dobra gra dwuosobowa
Dobra gra w dużych grupach (4+)
Możliwość zróżnicowania poziomu trudności
Odpowiedni wzrost trudności podczas gry
Gra jest kompletna bez kupowania dodatków
↓
→Interakcja
Odpowiedni poziom losowości, kontrola nad nią
Szansa na wygraną do końca
Przyjemna interakcja z innymi graczami
Dopracowana rywalizacja (bez frustracji)
Dopracowana kooperacja (temat gracza alfa)
Dopracowanie mechanik ukrytych elementów/ról
Towarzyski charakter rozgrywki
↓
→Wrażenia
Odczuwalny klimat gry
Spójność wyglądu, mechaniki i tematyki
Odczuwalne emocje, też napięcie i niepewność
Duża regrywalność
Różnorodność dróg do zwycięstwa
Możliwość wczucia się w rozgrywkę
Innowacyjny charakter gry
↓
→Rozgrywka
Odpowiednio dobrany czas rozgrywki
Płynność gry (bez przestojów)
Głębia strategiczna, planowanie ruchów do przodu
Dopieszczenie mechanik
Decyzyjność, poczucie że mam wpływ na grę
Satysfakcjonujące zależności i kombosy
Ogólne zadowolenie z gry
↓
Gra Survive the Island na Youtube (11):
Poniżej znajdują się youtu-recenzje większości kanałów o planszówkach, które można od razu obejrzeć. Nie ma znanej Ci recenzji albo nawet całego kanału? Napisz do nas (adres w stopce).
Abonde Games
Coś o Planszówkach
Coś o Planszówkach
Gambit TV
Gradanie
Gralaktyka
Młody Giercownik
Młody Giercownik
On Table
On Table
Przystanek Planszówka
Co warto wiedzieć?
BGG:
Ocena: 7.43 / 10
PLANSZEO:
Ocena: 8.3 / 10
POCZTA PLANSZÓWKOWA:
Popularność gry Survive the Island (edycja polska) wynosi 31%. Spróbuj!
Trudność:
od 8 lat praktycznie niezależna językowo przyjazna dla dzieci BGG: 1.49 / 5
Instrukcja:
stron: 8 przyjazna do czytania
Mikroinstrukcja:
Cena:
od 98 do 130 zł trend cenowy:wartość przed premierą dotyczy przedsprzedaży
Co myślisz?
przesuń suwaki i wybierz Zapisz
klimat: 7 (ocen: 1)
losowość: 4 (ocen: 1)
emocje: 10 (ocen: 1)
niedosyt: 9 (ocen: 1)
estetyka: 9 (ocen: 1)
Zapisz
Wydanie:
autorzy: Julian Courtland-Smith rok wydania: 2024 wydano w Polsce: 2024-09-25 wydawnictwo: Rebel
Graczy:
2 3 4 (rekomendowane) 5
Czas gry:
do 45 minut
Wymiary:
wielkość pudełka: średnie wymiary pudełka: 26 x 26 x 7 cm waga: 0.84 kg
Tematyka:
horror / survival / apokalipsa / zombie / potwory
morze / woda / piraci
Tryb:
rywalizacja
Elementy:
kafelki
kości do rzucania
pionki / meple / standisy
plansza
żetony / sztony
Rodzaj:
ameri | survival (rywalizacja)
towarzyskie | wyścig na planszy race
wiedza / opinie | edukacyjne / dla dzieci / rodzinne
ulubiona! to jest to co wybiorę (9 / 10)
Przygotowanie
W grze Survive the Island (tytuł z jakiegoś powodu nie został przetłumaczony, mimo że sama gra została wydana po polsku) nie ma za wiele elementów. Jest plansza, kafelki które się na niej rozkłada, są figurki trzech gatunków potworów, są tratwy oraz po 10 pionków na gracza. Widać, że cała zawartość jest konkretna, masywna i dobrze przemyślana. Początkowo w pudełku była na to wszystko dopasowana wypraska, natomiast w ostatnich wydaniach postawiono na ekologię i znaczniki są w papierowych torebkach. Z rozłożeniem jest nieco zachodu, bo trzeba wszystkie kafelki rozłożyć losowo na mapie, a gracze potem rozkładają również wszystkie swoje pionki. Na każdym pionku jest na spodzie numer - i podczas jego wykładania jest jedyny moment, aby to zapamiętać - co jeszcze spowalnia przygotowanie. Każdy gracz otrzymuje też świetną kartę pomocy, na której przedstawiono chyba wszystkie zasady gry. Super! Czytelności nie brak też ikonom - bo na spodzie każdego kafelka jest informacja, co on robi. Przykładowo spray w butelce pozwala przepędzić smoka morskiego albo rekina.
Gra
Grając w Survive the Island mamy w swojej turze trzy kolejne kroki, ale trzeba pilnować siebie i innych, by o którymś nie zapomnieć. Naszym celem jest uratować jak najwięcej pionków - poszukiwaczy - które rozrzuciliśmy po wyspie. Wartości odpowiadają skarbowi, który pionek niesie i ich suma wskazuje zwycięzcę. Czasem lepiej szybko uratować wysoko punktowane figurki niż skupiać się na wszystkich. Pierwszy krok to ruch pionkami. Potrafią one chodzić po lądzie i manewrować tratwą. Co prawda pływają też samodzielnie w wodzie, ale najsłabiej. Zatem najlepiej wrzucić swoich ludzi na tratwy i dopłynąć do jednej z czterech bezpiecznych przystani. Drugi krok to powolne zalewanie wyspy. Zabieramy kolejne kafelki, zaczynając od plaży, potem lasu, a kończąc na górach. Niektóre kafelki są negatywne i sprowadzają w ich miejsce potwory albo wiry, inne są pozytywne - te możemy zachować i wykorzystać (gdy na przykład będzie potrzebna pomoc delfina). I w tym momencie widać, że gra ma nieco negatywnej interakcji. Pionek, który stoi na zabranym kafelku, ląduje bowiem w wodzie. Będzie to raczej pionek przeciwnika. Trzeci krok to rzut kością i przemieszczenie wybranego przez siebie potwora. Tu negatywna interakcja wchodzi na całego. Bowiem na pożarcie tego topiącego się pionka wysyłamy rekina. Chociaż jest taki kaiju, który potrafi też pomagać, bo może przepchnąć pionki na pole bliżej tratwy. W każdym razie gra daje dużo emocji i rozgrywka jest bardzo dynamiczna. Jedyny minus jaki nam wyszedł w praktyce, to niewielka stabilność tratew - gdy ludziki z nich czasem wypadają, to widać jakie numery mają na spodzie. Ale gra jest u mnie w rankingu bardzo wysoko. Dobra regrywalność - za każdym razem będzie nieco inaczej. Wykonanie i czytelność zasad, klimat, emocje czy stosunkowo dobra cena, to wszystko jest na plus.