
Twoja babunia uwielbia kotki! Przygarnęła ich już jednak tyle, że trudno jej ułożyć wszystkie futrzaste pociechy do snu. Masz więc przed sobą zadanie – pomóc babuni ułożyć kotki w słodką purrramidę, dzięki czemu kotki zaznają snu, a babunia odrobiny spokoju. Rzucaj kośćmi, przydzielaj je do pól na planszy i decyduj: dasz szansę szczęściu czy dotrzesz do celu powoli? Jeśli w tej uroczej, rodzinnej grze towarzyszyć ci będzie odrobina sprytu, strategii i fortuny – wygraną będziesz miau w kieszeni.

Board Games TV

Game Troll TV

Planszowe Newsy

Planszowe Newsy

Sly Boardgame





© 2024-2026 jakaplanszowka.pl | Szablon graficzny: W3layouts
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
niech zostanie w kolekcji, można co jakiś czas zagrać (7 / 10)
Przygotowanie
Purrramida (mruczenie przez trzy r) to tytuł, którego przygotowanie jest błyskawiczne. Każdy z graczy otrzymuje odpowiednią liczbę kafelków kotów. Koty są różne, ale nie ma to w grze znaczenia. Na planszy trzeba rozłożyć kłębki włóczki, pierwszy gracz otrzymuje kości i można zaczynać. Wykonanie jest... solidne. Uwagę na pewno przykują różowożółte kości z kocimi uszami, które (ze względu na ten kolor) dość trudno zgubić. Mlecznobiałe kafelki są z tworzywa, a pudełko zawiera już insert z miejscem na kości i kafelki. To kwestia gustu, ale dla mnie najsłabiej wypadły grafiki tych śpiących kociaków - miałem wrażenie że są to naklejone kliparty. Całość graficznie jest jednak spójna (styl widać na okładce) i przypomina mi nieco inną grę Lucky Duck Games - Półeczkę. Do gry jest również bonus, zawierający dyski kłębków (zamiast tekturowych żetonów), dodatkowe kafelki sfinksów (przydadzą się na wypadek zagubienia) oraz uroczy Dice Tower w postaci kociego domku (który można trzymać rozłożony w pudełku z grą). Nam te dodatki sprawdziły się "turystycznie", bo zarówno wieża do rzutów jak i cięższe dyski pozwalały swobodnie grać przy wietrze w ogrodzie.
Gra
Celem gry jest jak najszybsze pozbycie się posiadanych płytek kotów. W praktyce są trzy reguły. W swojej turze gracz rzuca kośćmi i umieszcza te kości na polu piramidy tak, aby 1) suma wartości z kości była równa wartości pola, 2) pola z kośćmi sąsiadowały ze sobą oraz 3) koty na wyższych poziomach miały zawsze oparcie na kotach leżących niżej. Po umieszczeniu kości na jednym polu gracz decyduje, czy ryzykuje i ponownie rzuca wolnymi kośćmi czy pasuje. Ocena ryzyka jest kluczowa, bo jeżeli nie da się umieścić kości zgodnie z zasadami to zostajemy w tej turze z niczym (następuje kotastrofa). Gdy natomiast po spasowaniu reguły są spełnione, pola z kośćmi wypełniamy swoimi kotami. Jest kilka pól lepszych od innych: na wartości 8 ostajemy kłębek, który pozwala na przerzut; na wartości 10 umieszczamy dwa koty; na wartości 12 umieszczamy trzy koty. Kluczowe w grze jest szczęście, natomiast przydaje się wiedza jak rozkładają się sumy rzutów. Ważne jest też czy umieszczamy kości w środku piramidy czy przy krawędziach - gdzie jest mniej sąsiadów. Można grać zachowawczo na 1-2 koty albo ryzykować umieszczenie wszystkich kości (co się zwykle nie opłaca, ale gdy się uda to przyniesie cenną turę bonusową). Push your luck jest tu odczuwalny. Sama gra sprawdzi się jako tytuł rodzinny: nie ma zbytniej interakcji, są koty, jest turlanie kośćmi, elementy są wytrzymałe, zasady nie są wymagające.