Witaj w świecie kamieni mandali, świecie pełnym piękna i spokoju ducha. Jako dystyngowani koneserzy i kolekcjonerzy sztuki, będziecie patronować zdolnym artystom, aby odcisnąć swoje piętno na ich twórczości. Jeżeli pokierujecie nimi mądrze, stworzą dla was prawdziwe cuda, pełne barw nietuzinkowe kompozycje utrzymane w stylu dalekowschodniej mandali. Kto z was okaże się najbardziej wpływowym mecenasem? Przekonacie się podczas rozgrywki. Niech to, co nasyca oczy, nasyci także wasze serca.
Kamienna Mandala, logiczna gra, w której podczas rozgrywki wcielamy się w rolę artystów. Zasady są proste, tytułowe kamienie zbieramy i układamy w stosy, które odpowiednio skonstruowane dają punkty zwycięstwa. Gra pozwala na tworzenie różnych strategii działania oraz oferuje wiele możliwości na zdobywanie punktów. Nie da się ukryć, że poza ciekawą mechaniką, Kamienna Mandala wygląda przepięknie i już samo to przyciąga uwagę.
Argo nawija
Argo nawija
Coś o Planszówkach
Ekipa przy Planszy
Gambit TV
Geek Factor
Geek Factor
GrAlutka
Granie w chmurach
Gryffinka
Gryffinka
On Table
Planszą po kostkach
Planszą po kostkach
Planszowe Newsy
SMGP Kości

































© 2024-2026 jakaplanszowka.pl | Szablon graficzny: W3layouts
dobra gra, lubię ją, ma swoją specyfikę (8 / 10)
OK - przeciętniak bez emocji, jest dużo lepszych (6 / 10)
Przygotowanie
Jest to abstrakt. Abstrakt ma woreczek z solidnymi sztonami. Sztony zaś trzeba na planszy rozmieścić w kilkudziesięciu stosach losowo po cztery. Przygotowanie zatem chwilę zajmuje, ale przynajmniej jest przyjemne (w dotyku). Poza tym każdy z graczy dostaje planszetkę i dobiera kartę indywidualnej reguły, jest też druga pusta plansza pośrodku. Ikonografia jest prawie! czytelna. Są bowiem dwa rodzaje czarnych pionków (nazywanych z jakiegoś powodu artystami), które mają inny wzór. Twórcy mogliby się minimalnie postarać i faktycznie je zróżnicować, bo w praktyce obie grafiki są prawie takie same. Natomiast poza tym kolory, karty reguł i ikony na planszach są jasne.
Gra
Gra jest przyjemna i uspokaja po ciężkim dniu. Jest szybka i łatwa do wytłumaczenia. Ma super sztony. Taki klasyczny abstrakt. Tylko z jakiegoś powodu mnie nie zachwyciła. Rozgrywka polega na tym, że przestawiamy czarny pionek na jakieś wolne miejsce, zbieramy według określonych reguł otaczające go kamienie (sztony) i umieszczamy zebrane kamienie w stosie na jednym z pięciu pól punktowania na swojej planszetce. Albo mając zapełnione min. dwa stosy (z takim samym kolorem na wierzchu) punktujemy je według wytycznych, wreszcie punktujące kamienie kładziemy na torze postępu gry. To co mnie męczy to lekki paraliż decyzyjny i w efekcie duży downtime. Co prawda mam raptem kilka możliwości ruchu, ale właśnie dlatego każdy można sprawdzić i jeszcze przeanalizować kolejność zbierania kamieni i dopasowania do już zebranych. Może klepsydra by nieco pomogła? Po drugie we znaki daje się losowość. Natomiast myślę, że prostota powoduje, że ocena jest taka, a nie inna. Inne abstrakty dają często wiele więcej możliwości kombinowania i oddziaływania na grę.